środa, 3 lipca 2013

Nie ma mnie tu

Dzisiaj będzie krótko, zwięźle i (nie) na temat. Wróciłam do domu. Przywitała mnie niezbyt przyjemna pogoda. Siedzę w domu i zajmuję się wszystkim, byle nie musieć wychodzić na zewnątrz. Sprzątam szafki z ubraniami, wystawiam nieużywane już rzeczy na Allegro, oglądam po raz n-ty "Grey's Anatomy", słucham muzyki i zatapiam się w niebycie.

Śmierć duszy to bardzo dobry powód dla odrodzenia.