Moja znajomość z Mr. T. rozwija się w bardzo przyjemny sposób. Nadal się spotykamy, w przyszłym tygodniu miną dwa miesiące odkąd się znamy. Nadal nie nazywamy naszej relacji związkiem, chociaż oboje zachowujemy się jak para. Dwa tygodnie temu poznałam jego rodziców i brata, bardzo fajni ludzie.
Niby nigdzie się nie śpieszymy, ale jednak nasze uczucia rozwijają się w bardzo dynamiczny sposób. Czuję, że jestem w nim zakochana, chociaż może w takim bardziej dojrzały, trzeźwy sposób. Uwielbiam spędzać z nim czas, nawet robiąc coś zupełnie prozaicznego jak oglądanie razem filmu czy jedzenie kolacji. Jakiś czas temu przyjechał do mnie w odwiedziny, moja rodzina goszcząca bardzo go polubiła. Planujemy wspólną podróż do Polski pod koniec sierpnia. Nie wiem kiedy przedstawię go mojej mamie, to trochę skomplikowane.
Mr. T. dba o mnie. Zależy mu na mnie.
Mr. T. sprawia, że się uśmiecham.
Jestem z Mr. T. bardzo szczęśliwa. : )
Oby tak dalej!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz