sobota, 15 marca 2014

Back to black

Przywdziewam czarne szaty. Ale tylko takie trochę czarne.
Pogodzona z faktem, że szczęśliwa to ja już raczej nie będę.

Wróciłam z domu, w sumie nie było wcale aż tak źle. Okazało się, że mimo półrocznej przerwy NADAL umiem jeździć samochodem. Pocieszające.

Co jeszcze? Czekam na rezonans. Jeszcze o tym nie pisałam, ale mam spore problemy z kręgosłupem. Niedawno dostałam pocztą kartę z DKMS-u. Oficjalnie jestem w bazie potencjalnych dawców szpiku kostnego. Trzymam kciuki, żeby komuś mój szpik podpasował, chętnie oddam trochę komórek macierzystych. To dopiero byłby HAJ!

Co jeszcze? Nic już. Te słowa utworu idealnie wpasowały się w to, co teraz czuję:

But when that all shattered I felt I'd broken my fall,
Couldn't pretend that I felt strong about us anymore.
Without that help I finally started to live my own life -
And I know I don't need you now.




Dobranoc Państwu.
  

2 komentarze:

  1. Dobranoc Pani :)
    https://www.youtube.com/watch?v=1PvBc2TOpE4

    OdpowiedzUsuń