sobota, 2 lipca 2016

Missing

Mr. T. pojechał do Belgii na festiwal. Nie ma go od środy. Mr. T. nie ma w Belgii dostępu do Internetu, więc kontakt pomiędzy Kotem a Mr. T. ogranicza się do jednego-dwóch SMS-ów dziennie. Mr. T. powiedział Kotu, że w razie czego Kot może wysyłać dowolną liczbę SMS-ów, ale Kot nie chce przeszkadzać i narzucać Mr. T. swoją obecność.

W brutalny dość sposób Kot przypomniał sobie, jak to jest tęsknić za kimś. Tak okropnie tęsknić i nie mieć co ze sobą zrobić.

Kot się obawia, że znowu będzie ZA dużo, ZA bardzo, ZA szybko, ZA...

Kot się obawia, że Mr. T. będzie miał dość i odejdzie, dołączy do zestawu wraków zwanych EX. Kot nie wie, czy chce znowu przechodzić przez cały ten ból zwany odrzuceniem. Kot boi się zaufać, mimo że Mr. T. wydaje się być wspaniałą osobą. Mr. T. wie o Kocie już tyle rzeczy i nie ocenia, nie odchodzi, nie daje rad. Przytula, dużo przytula. : )

Czy to dlatego tak łatwo jest go kochać?

Kot pobędzie jeszcze dwa dni w "pustym mieszkaniu", a potem przyjdzie wiosna. Kot jest pewny, że Mr. T. sam zaproponuje spotkanie we wtorkowy wieczór. Bo... Mr.  T. też okropnie tęskni. Kot jest przekonany. Dwa dni czekania. : )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz