poniedziałek, 12 stycznia 2015

Ja i DDA

Po dwóch miesiącach wymówek i zwlekania, udało mi się wreszcie dotrzeć na meeting grupy DDA. Okazało się, że nie było się czego obawiać - poznałam ciekawych ludzi, którzy w dużej mierze zmagają się z problemem podobnym do mojego. Czy to oznacza, że są w stanie mnie zrozumieć? Chciałabym w to uwierzyć.
Za tydzień kolejny meeting. Kciuki mile widziane!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz