Drodzy Czytelnicy!
Chciałabym przedstawić Wam część drugą mojego Nuklearnego świata - nowy blog będący realizacją planów powstałych w ciągu kilku ostatnich miesięcy. Szczegóły znajdują się już w nowym miejscu, dostępnym TUTAJ.
Nie znikam jednak z NPNK, blog będzie nadal prowadzony, forma nie zostanie zmieniona. Nowy blog stworzony został wyłącznie celem zachowania jako takiego porządku i nie zaśmiecania NPNK postami nie na temat.
Cóż za piękny blog. Szkoda, że nie ma opcji obserwowania, łatwiej byłoby mi Cię śledzić.
OdpowiedzUsuńNuklearnego Kota pozdrawia Smutny Jamnik.
Drogi Jamniku,
Usuńdziękuję za odwiedziny i miłe słowa! Wydaje mi się, że opcja obserwowania gdzieś była, a przynajmniej jest kilka osób, które dodało mój blog do obserwowanych. Niestety nie mam pojęcia, jak to zrobić. Znalazłam tylko taką oto wskazówkę: "Możesz zostać obserwatorem dowolnego bloga lub URL-a [...], dodając go do swojej listy czytelniczej na pulpicie nawigacyjnym.", źródło: https://support.google.com/blogger/answer/104226?hl=pl
Pozdrowienia!
Kot
A faktycznie!
UsuńDziękuję.
Ja natomiast pozwolę sobie polecić uwadze mi podobnych ślepych, której funkcja ta może również przez dłuższy czas umykać, subskrypcję syndykacyjną:
OdpowiedzUsuń- http://nuklearnie.blogspot.com/feeds/posts/default
- http://nuklearne-emocje.blogspot.com/feeds/posts/default
Nie wiem, co to znaczy "subskrypcja syndykacyjna", ale brzmi użytecznie. Dziękuję zatem za linki! : )
UsuńPrawdę mówiąc, to było w zasadzie sformułowanie na pokaz. Nie jestem nawet pewien, co to jest "syndykat" sam w sobie (synonim "korporacji"?). Ale "syndykacja treści" w Sieci to po prostu udostępnianie treści WWW w określonym uogólnionym formacie (co Blogspot umożliwia domyślnie), który klienty użytkownika (w tym pewnie wszystkie popularne przeglądarki) mogą okresowo pobierać samodzielnie i notyfikować go (np. co 15 minut) o ewentualnych nowościach na danej stronie/blogu.
UsuńSzczegóły:
https://support.google.com/blogger/answer/97933?hl=en
Ciekawie! Nie wiedziałam, że coś takiego istnieje. Czy to się kiedyś nie nazywało przypadkiem RSS?
Usuń:) Tak. RSS to starszy format, teraz (/ na 'awangardowych' serwisach takich jak kierowany przez Google Blogspot?) zastąpiony, jak widzisz, Atomem.
UsuńJako ciekawoskę mogę powiedzieć, że istnieją usługi umożliwiające generowanie kanałów syndykacyjnych z dowolnej strony WWW, nawet niewspierającej ich samodzielnie, na zasadzie wyłuskiwania powtarzającej się na nich treści za pomocą własnoręcznie utworzonych reguł: http://feed43.com/
To znacząco przerasta moje kocie zdolności pojmowania. Przeceniasz możliwości Kota! : )
UsuńBynajmniej. Nie Twoje zdolności pojmowania, a moje zdolności wykładania co najwyżej.
UsuńAle to naprawdę proste. Wyobraź sobie stronę, w której newsy są w następującym formacie:
- NOWOŚĆ! Oto zjadłem dwie kolacje jednego dnia.
Nienawidzę się. Jestem [...]...
- NOWOŚĆ! Oto usunąłem sobie przypadkiem poprzedniego bloga.
Może powinienem wrócić do zeszytów papierowych [...]...
- NOWOŚĆ! Oto [...]...
Więc na feed43.com podajesz adres, precyzujesz, że tytuł następuje po "- NOWOŚĆ! Oto " a przed znakiem nowego wiersza, a treść po znaku nowego wiersza a przed dwoma znakami nowego wiersza, a feed43.com będzie okresowo pobierać tę stronę, wyszukiwać nowości wg wzrorca, i przekonwertowywać je do RSS/Atomu, byś mogła ją/je na jego pośredniczącym serwerze zasubskrybować. Proste i mogę potwierdzić, że działa.