Jakiś czas temu wybrałam się do Amsterdamu na piknik osób, które korzystają z Duolingo ucząc się niderlandzkiego. Poznałam tam kilka ciekawych osób. Z jedną z nich mam kontakt nawet do teraz. Jest to młody facet z USA. Przyjechał do Holandii na studia. No i tak jakoś wyszło, że zaczęliśmy pisać że sobą. Wcześniej się okazało, że mamy urodziny prawie w ten sam dzień.
I to pisanie trochę mnie niepokoi.
Podoba mi się jego sposób patrzenia na świat i życie. Podoba mi się to, że praktycznie na nic nie narzeka. Podoba mi się to, że ma cele do których dąży i pasje, w które się maksymalnie wkręca. No i podoba mi się to, że po roku tutaj również potrafi się komunikować po niderlandzku. Nasz niepisany układ jest taki, że rozmawiamy ze sobą, w ramach ćwiczeń, tylko po niderlandzku.
Niepokoi mnie to, że znowu ktoś wkrada się do mojego życia, a ja mu na to mimowolnie pozwalam, jakoś szczególnie nie protestuję. Potrzeba mi w życiu trochę światła i ciepła. Potrzeba mi miłości, jakkolwiek tanio by to nie zabrzmiało. Niepokoję się, ale i cieszę z każdej jego wiadomości, zwłaszcza gdy pisze mi sam z siebie o jakichś kompletnych pierdołach. Albo wysyła mi zdjęcie pierwszej strony książki, którą właśnie czyta. Bo gdy się z kimś dzieli szczegółami, to znaczy, że jakoś się myśli o tej osobie? I że zależy jakoś, prawda?
Mamy się spotkać w ten weekend. I oglądać "Despicable me", czyli słynne Minionki. I nie wiem, co jeszcze robić. Tzn. ja wiem na pewno, że wrócę grzecznie do domu, bo przecież w poniedziałek muszę pracować, na szczęście. : ) Może zabiorę ze sobą Scrabble. Bardzo chciałabym z kimś zagrać w Scrabble.
Boję się, że znów się zakocham. Cieszę się, że znów się zakocham.
Boję się, że znowu oddam komuś cząstkę mnie, a w zamian nie dostanę nic. Trzymam kciuki za siebie. Muszę w końcu przestać umierać, przecież ten smutek nie może trwać wiecznie. Po prostu nie może. Może to jest właśnie ta osoba, właśnie ta chwila i właśnie ta relacja. Może się uda. Muszę w końcu przestać umierać i zacząć żyć.
I nikt tak pięknie nie mówił, że się boi miłości... jak ty.
Zo snel kan het gaan....
OdpowiedzUsuńIk wens je het beste. We wisten allebei dat het zal nooit werken.
UsuńLaat het los.
https://www.youtube.com/watch?v=GsPq9mzFNGY
http://www.azlyrics.com/lyrics/jamesbay/letitgo.html
"zou werken" :P
OdpowiedzUsuńMoja gramatyka leży i kwiczy, nie kopie się leżącego. : )
Usuń